Sycylia oczami Gosi
O czym myślimy mówiąc “Sycylia”?
Słowa, które pojawiają się w głowie to włoska wyspa, Etna, pizza, pasta i wino. I niezaprzeczalnie, tym właśnie jest. Ale kiedy spróbujemy wszystkich smakołyków, i bedziemy chcieli spalić trochę kalorii zaczynamy rozglądać się za jakąś aktywną forma wypoczynku.
Co więc tutaj robić?
Na pierwsze miejsce wysuwa się popularny w ostatnim czasie sport – kitesurfing. Trudno o lepsze w miesjce w Europie do nauki i doskonalenia się. Panuje tutaj klimat śródziemnomorski z gorącym latem, dzięki czemu zapomnieć możemy o grubych i długich piankach. Pływamy tutaj w lajkrach lub cienkiej piance.
Sycylia, z racji swojego położenia ma okolo 70 % wietrznych dni w roku. Więc pakując się możemy być spokojni, że zaliczymy większy lub mniejszy progres w tej dziedzinie sportu:). Nic więc dziwnego, że Sycylia zyskuje coraz większe funów z całego świata. Upodobanym przez rzesze surferów miejscem jest spot o nazwie lo stagnone.
Panują tutaj idealne warunki do nauki. Jest to dość spory spot, przedzielony wyspą Santa Maria. Z reguły wieje side onshore (wiatr do brzegu) w tym przypadku N-W, jest równy i stabilny.Woda jest cieplutka, ma okolo 28 stopni C, jest stosunkowo płytko, jej poziom sięga do wysokości ud. Także po upadku nie musimy w panice rozgladać sie za deską, a znużeni lub zmęczeni uczniowie mogą spokojnie piechotką wrócić na brzeg. Mimo swojego świetnego położenia i warunku, można tutaj spokojnie popływać i na dodatek nie ma szalonych tłumów. Spot jest świetnie przygotowany. Czekajac na miłośników kite można wypić sobie zimne piwo lub mrożoną kawę w jednych z barów przy plaży. Dojazd również rozpieszcza, zatrzymujemy sie autem około 20 metrów od wody. Po udanym wietrznym dniu możemy podziewiać jedne z piękniejszych zachodów słońca.
Co robić jak zmieni sie kierunek wiatru lub przy Lo stagnone wieje za słabo?
Tak moi drodzy ,wiatr zagląda tam bardzo często,ale jak przysłowiowo “nie wejdzie”? Jest pewne tajemnicze miejsce, przypominające raj na ziemi. Bardzo łatwo się w nim zakochać.
Około 80 km na zachód (najlepiej wypożyczyc auto na czas pobytu na sycyli), znajduje się miejscowość Marinella. Położona jest na wzgórzu z masą wąskich uliczek, kipiąca turystami. Niech Was to nie zniechęca. Dalej musicie kierować się w stronę hotelu Pradise beach. Tam rozciąga sie przepiękna, szeroka plaża, z białym czystym piaskiem i lazurową wodą. Całkowicie pusta. Po napompowaniu kajtów i wyjściu na wodę okazało się, że była tam tylko nasza ekipa. Jest to miejsce dla bardziej zaawansowanych adeptów sztuki kite:p, jest tam głeboko (nie dajcie się zmylić tym kolorom), a woda trochę chłodniejsza. Po pływaniu i plażowaniu można spróbować pysznych włoskich lodów w jednej z przydrożnych lodziarni.
Co jak nie wieje?
Jak już mieszkamy blisko spotu Lo Stagnone, czemu więc nie skorzystać łódki i popłynąć na sasiednią wyspę Favignianę? Motorówką płynie się tam okolo 30 min. W upały taka przejażdżka zapewni przyjemny ruch powietrza i dostarczy wielu emocji .Dopływamy tam do pięknej zatoczki, gdzie można zacumować łódkę, popływać, pooglądać podwodne życie w trakcie snorkelingu lub poprostu przespacerować sie po wyspie. Na załączonych zdjęciach zobaczyć można o czym mowa. Nie potrzeba tutaj wielu słów
Po więcej szczegółów proszę zwracajcie sie do szkoły nolimits, która odpowie na Wasze pytanie i pomoże zorganizować czas na Sycyli.